Czas na naszych terminalach płynie inaczej niż w codziennym życiu. Tu rytm dobowy jest podporządkowany pracy — 24/7, bez przerw, bez względu na porę dnia, pogodę czy fazę księżyca.
Liczą się terminy, zobowiązania i jakość naszych usług. My nie chodzimy na skróty.
Dzisiejsze zdjęcia pokazują nocny przeładunek na terminalu kolejowym w Małaszewiczach.
Pociąg, który dotarł z Chin, trzeba było:
• rozładować,
• uformować na nowo,
• załadować,
• odprawić w dalszą trasę.
Cały proces trwał około 2,5 godziny — sprawnie i bezpiecznie.
Pociąg już jedzie dalej na Zachód Europy.
Bo chociaż logistyka to nie bułka z masłem, dla nas nie ma rzeczy niemożliwych.
